Zimowe wejście na Kasprowy Wierch 1987 metrów n.p.m. 2006-03-22 00:03:06 Zimowe wejście na Kasprowy Wierch 1987 metrów n.p.m.
Kolejna z moich wypraw w góry. Tym razem wybraliśmy się w Tatry. W wyprawie towarzyszyli mi: Amanda( narzeczona), Michał( kolega z Bytomia) i Sławek( kolega z Katowic).
Planując trasę wybrałem najłatwiejsze wejście na Kasprowy Wierch( od strony Brzezin) z dwóch powodów:
1.To jest mój pierwszy wyjazd w Tatry.
2.Małe doświadczenie w zdobywaniu szczytów górskich zimą( jedynie wejście na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego- Skrzyczne 1257 metrów n.p.m. i wejście na najwyższy szczyt Sudetów- Śnieżkę 1602 metry n.p.m.).
Trasa, którą zaplanowałem wyglądała następująco:
Zakopane Brzeziny-Schronisko „Murowaniec”(Hala Gąsienicowa)- Kasprowy Wierch- zjazd kolejką do Kuźnic
Do Zakopanego dotarliśmy w piątek 17 marca o godzinie 21:00( samochodem). Wnosząc nasze bagaże cały czas myślałem o naszym przygotowaniu do wyprawy. Wiedziałem, że mamy odpowiedni sprzęt( raki ,czekany, kije trekkingowe, stuptuty) ale niepokoił mnie nasz brak doświadczenia w Tatrach a także komunikat lawinowy( 3 stopień zagrożenia), który przeczytałem na internetowej stronie TOPR Cały czas zastanawiałem się czy powinniśmy jutro wyruszyć na tą wyprawę.
Rozpakowałem swoje rzeczy, przygotowałem kolację i włączyłem telewizor. Pech chciał, że z 50 dostępnych kanałów wybrałem akurat ten w którym wyświetlali film o lawinach…
I znowu przypomniał mi się komunikat TOPR- Sytuacja krytyczna! Warunki w znacznej mierze niekorzystne. Już na wielu stromych stokach o nachyleniu 35-40 stopni, pokrywa śniegowa jest utrwalona co najwyżej umiarkowanie, lub słabo. Możliwe jest częste, samorzutne schodzenie średnich bądź pojedynczych dużych lawin, czasami osiągających nawet dna dolin. Zaleca się rezygnację z poruszania się pod i po stokach o nastromieniu 35 stopni i więcej.
Moje wątpliwości jeszcze wzrosły po obejrzeniu tego filmu…Wiedziałem jednak, że szlak z Brzezin do schroniska „Murowaniec” jest całkowicie bezpieczny. Postanowiłem decyzję o wejściu na Kasprowy lub powrocie podjąć dopiero w schronisku.
Sobota 18 marzec. Podczas śniadania( 8:00) postanowiliśmy, że samochód zostawimy na parkingu a do Brzezin( gdzie zaczynała się nasza trasa) dojedziemy minibusem. Okazało się, że nie ma najmniejszych problemów z dojazdem z centrum Zakopanego do Brzezin. Przejazd kosztuje 3zł i trwa około 15 minut( przez Jaszczurówkę gdzie znajduje się zabytkowy kościółek projektu Stanisława Witkiewicza). Bardzo miły kierowca specjalnie dla nas zatrzymał się przy szlabanie zaraz koło punktu poboru opłat za wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Wchodzimy na czarny szlak, który zaprowadzi nas do schroniska „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej. Nasza wyprawa zaczyna się na wysokości 996 metrów n.p.m. Szlak jest bardzo dobrze przygotowany( przejazd ratraka). Michał od początku narzuca nam dosyć ostre tempo marszu i w rezultacie całą trasę do schroniska pokonujemy w około 2 godziny.
Schronisko położone jest w Dolinie Suchej Wody Gąsienicowej na wysokości 1500 metrów n.p.m. Zostało wzniesione w latach 1921-1925. Otwarcia dokonał 12 lipca 1925 roku prezydent RP Stanisław Wojciechowski. Znajdujący się obok schroniska węzeł szlaków turystycznych umożliwia przejście do sąsiednich dolin oraz wejście na różne wierzchołki. Schronisko stanowi doskonałe miejsce wypadowe m.in. na Czarny Staw Gąsienicowy, Kozią Przełęcz, Kasprowy Wierch, Świnicę, Kościelec, Zawrat, Kozi Wierch, Dolinę Pańszczycy.
W schronisku postanawiamy odpocząć, zjeść drugie śniadanie( pyszny żurek z jajkiem za jedyne 4zł) i poszukać kogoś, kto wraca z Kasprowego Wierchu i może nam udzielić informacji o warunkach na szlaku. Udało nam się znaleźć turystów, którzy wczoraj schodzili z Kasprowego i od nich dowiedzieliśmy się, że nawet bez raków jesteśmy w stanie wejść na szczyt, ponieważ droga nie jest oblodzona. Postanowiliśmy spróbować( Sławek jako jedyny namawiał do powrotu). Okazało się, że warunki pogodowe nie były zbyt dobre( potworna mgła). Na Kasprowy podążaliśmy żółtym szlakiem wzdłuż nartostrady. W niektórych miejscach przechodziliśmy pod kolejką krzesełkową z Doliny Gąsienicowej. Potworna mgła powodowała, że czasami mieliśmy problem ze znalezieniem niebieskich tyczek z żółtym oznaczeniem naszego szlaku. Trasa okazała się dosyć męcząca. Po godzinie 15:00 udało nam się wejść na Kasprowy Wierch( wyruszyliśmy z Brzezin o 10:00). Na ostatnich 50 metrach korzystaliśmy z czekanów, które kupiliśmy specjalnie na tą wyprawę( gdyby trasa była oblodzona to bez czekana i raków nie udałoby się wejść na Kasprowy)
Szczyt Kasprowego Wierchu 1987 metrów n.p.m. znajduje się na głównej grani na granicy Tatr Zachodnich i Wysokich. Od centrum Zakopanego Kasprowy jest odległy w linii prostej o około 7 km. W rejon wierzchołka docierają trzy koleje linowe: kabinowa z Kuźnic oraz krzesełkowe: z Doliny Goryczkowej i Doliny Gąsienicowej. Prawie na samym szczycie znajduje się obserwatorium meteorologiczne( najwyżej położony budynek w Polsce), a 30 metrów poniżej budynek górnej stacji kolei kabinowej wraz z restauracją i tarasami widokowymi. Poniżej budynku, od strony południowo- wschodniej, znajduje się mała stacja kolei krzesełkowej z Doliny Gąsienicowej. Po prawej stronie grzbietu, widoczna tylko od strony Doliny Bystrej, usytuowana jest stacja kolejki krzesełkowej Goryczkowa.
Z wierzchołka Kasprowego Wierchu roztacza się piękna panorama, na której obejrzenie warto poświęcić kilka chwil. Ku zachodowi rozciąga się widok na obszerny fragment Tatr Zachodnich z górującymi nad okolicą Czerwonymi Wierchami. Na wschodzie i południu podziwiać można Tatry Wysokie, wśród których na pierwszy plan wybija się Świnica( 2300m) masyw Hrubego( 2428m) i Krywań( 2494m). Na północy widać Dolinę Goryczkową i Kondratową. Daleko na horyzoncie można zobaczyć także Babią Górę wraz z leżącym na prawo od niej prawie poziomym pasmem Gorców.
Po wejściu na szczyt odczuwałem pewien niedosyt, ponieważ z powodu gęstej mgły nie mogłem podziwiać tych wspaniałych widoków.
Po krótkim odpoczynku w restauracji postanowiliśmy zjechać kolejką do Kuźnic( 15zł normalny bilet, 10zł ulgowy).
W Kuźnicach Michał zadał mi pytanie- właściwie, po co to zrobiliśmy? Jaki, to ma sens? Odpowiedziałem mu – dla sprawdzenia samego siebie, swoich możliwości. Teraz chciałbym jeszcze dodać-chodzę po górach dla wspaniałych widoków ze szczytów, otwartych przestrzeni, pięknych krajobrazów nie dających się opisać słowami…
Dla kontaktu z górską przyrodą; dla dotyku skały, zapachu kwiatów, smaku górskiej wody, zachwytu nad lasem, każdym drzewem, a nawet listkiem, dla wsłuchiwania się w szum lasu, potoku i w śpiew ptaków…
Dla ruchu na świeżym powietrzu, dla zdrowia, kondycji, przygody; dla odkrywania nowych miejsc…
Dla oderwania się od cywilizacji, od codziennych obowiązków, od spraw przyziemnych, zgiełku, pośpiechu; dla bycia tam gdzie nieznajomi mówią sobie „cześć” i „dzień dobry”…
Góry mają w sobie coś z mistycyzmu, mają tą niepowtarzalną tajemniczość, jakiś magnetyzm, siłę, która nakazuje do nich wracać. Góry to nasza pasja, droga życia, w czasie, której zastanawiamy się często, dokąd zawiedzie nas nieprzetarty szlak, bądź ten już utarty, którym podążyło przed nami wielu ludzi…
Czas przejścia trasy Zakopane Brzeziny- Schronisko „Murowaniec”(Hala Gąsienicowa)- Kasprowy Wierch około 5 godzin.
Stopień trudności trasy: podobno najłatwiejsza droga na Kasprowy WierchJ
Sprzęt przydatny w trasie: stuptuty, kije trekkingowe( czekan i raki w razie gdyby żółty szlak był oblodzony)
Nasze następne wyprawy: letnie wejście na Rysy 2006, zimowe wejście na Rysy 2007, wejście na Mont Blanc 2007-2008
Jeżeli ktoś z państwa chciałby się przyłączyć do naszych najbliższych wypraw to zapraszamy serdecznie. Proszę o kontakt emailowy ukashmistyk@wp.pl
|